Ponad 100 domów i mieszkań zostało zniszczonych, a straż pożarna nadal walczy z żywiołem. Według ekspertów może to być największy pożar zabudowy mieszkalnej w Norwegii od ponad 100 lat.
Ogień błyskawicznie objął kolejne budynki
W piątek po południu 17 lipca w miejscowości Krokstadelva, położonej między Hokksund a Drammen, wybuchł pożar, który w ciągu kilku godzin przerodził się w jedną z największych katastrof pożarowych we współczesnej historii Norwegii. Pierwsze zgłoszenie wpłynęło około godziny 15:40, a ogień bardzo szybko rozprzestrzenił się na kolejne budynki mieszkalne.
Przeczytaj także: NAWET 60 000 PUNKTÓW EUROBONUS Z KARTĄ KREDYTOWĄ SAS AMEX W NORWEGII
– Ponad 100 domów zostało całkowicie zniszczonych – poinformował podczas konferencji prasowej szef operacji policyjnych Frode Presthus. Kilkaset osób zostało ewakuowanych. Według policji nie ma informacji o ofiarach śmiertelnych ani osobach zaginionych. Jeden strażak odniósł lekkie obrażenia, a jedna osoba została przewieziona do szpitala z objawami zatrucia dymem.
Strażacy nadal walczą z żywiołem
Wieczorem straż pożarna nadal nie miała pełnej kontroli nad ogniem. W akcji uczestniczy ponad 100 strażaków, sześć śmigłowców gaśniczych oraz jednostki obrony cywilnej i straży pożarnych z wielu miejscowości we wschodniej Norwegii.
Przeczytaj także: HISZPANIA I PORTUGALIA ZAOSTRZAJĄ NADZÓR NAD ROSNĄCYM RYNKIEM NIERUCHOMOŚCI
Akcję utrudniały problemy z zaopatrzeniem w wodę. Lokalna sieć wodociągowa nie była przygotowana do prowadzenia działań na tak dużą skalę, dlatego na miejsce skierowano dodatkowe cysterny. Władze utrzymują strefę bezpieczeństwa i apelują do mieszkańców o niezbliżanie się do rejonu objętego pożarem.
Cztery przyczyny błyskawicznego rozprzestrzeniania się ognia
Ekspert ds. pożarnictwa Ruben Dobler Strand wskazuje, że katastrofalne rozmiary pożaru są efektem jednoczesnego wystąpienia kilku wyjątkowo niekorzystnych czynników. Ogień bardzo szybko rozprzestrzeniał się z powodu stromego ukształtowania terenu, silnego wiatru osiągającego około 10 m/s, fali upałów i długotrwałej suszy oraz gęstej drewnianej zabudowy z niewystarczającymi zabezpieczeniami przeciwpożarowymi.
Zdaniem eksperta warunki pogodowe należą obecnie do najtrudniejszych, jakie można sobie wyobrazić dla rozwoju pożaru zabudowy mieszkalnej.
Największy pożar od czasu tragedii w Lærdal
Eksperci podkreślają, że skala zniszczeń może być największa od ponad 100 lat. Do tej pory za najpoważniejszy pożar zabudowy mieszkalnej we współczesnej Norwegii uznawano katastrofę w Lærdal z 2014 roku. Wówczas ogień zniszczył lub uszkodził około 60 budynków, z czego 42 spłonęły całkowicie, a ewakuowano ponad 600 mieszkańców.
Przeczytaj także: NORWESKI MODEL ZARZĄDZANIA: „ZESPÓŁ STAJE SIĘ POTĘŻNY, GDY KAŻDY JEGO CZŁONEK ROZUMIE SWÓJ WKŁAD”
Pożar w Krokstadelva już przekroczył tamtą skalę zniszczeń. Norweskie służby zapowiadają, że po zakończeniu akcji gaśniczej przeprowadzą szczegółowe dochodzenie, które ma wyjaśnić przyczyny katastrofy oraz ocenić skuteczność obowiązujących zabezpieczeń przeciwpożarowych. Tymczasem priorytetem pozostaje opanowanie ognia i zapewnienie pomocy mieszkańcom, którzy w ciągu kilku godzin stracili swoje domy.
- Home
- Polecamy
- Blog
- O serwisie
- Kontakt
-
+(47) 23 89 88 63
PONIEDZIAŁEK - PIĄTEK
Biuro 10:00 - 18:00
+ (47) 23 89 88 63
PONIEDZIAŁEK - SOBOTA
Agent 08:00 - 20:00
+ (47) 45 09 04 66
AGENT 08:00 - 20:00
+ (47) 47 67 35 73