Niewielkie trzęsienie ziemi o magnitudzie szacowanej na 3,6–4,4 nawiedziło w niedzielę rano wschodnią Norwegię w pobliżu Oslo, powodując odczuwalne drgania budynków w całym regionie. Według służb nie odnotowano większych szkód ani obrażeń. Wstrząsy tej wielkości w skali Richtera są zazwyczaj odczuwalne, ale rzadko powodują szkody.
Wstrząs nastąpił o godzinie 09:24 czasu lokalnego na głębokości około 4,5 kilometra — poinformowała NORSAR, uznana na świecie niezależna fundacja badawcza specjalizująca się w sejsmologii i monitoringu sejsmicznym. Epicentrum zlokalizowano w pobliżu Neskollen, Sørumsand, niedaleko Lillestrøm i Leirsund.
Przeczytaj także: OBCHODY ŚWIĘTA KONSTYTUCJI 3 MAJA W OSLO
„W Bærum zatrzęsły się szklanki”— relacjonuje Tomasz Szymkowski, jeden z Polaków mieszkających w okolicy, we wpisie na Facebooku.
Zdarzenie zostało jako pierwsze zgłoszone przez European-Mediterranean Seismological Centre. Na podstawie wstępnych danych eksperci wskazują, że trzęsienie nie powinno spowodować znaczących zniszczeń, choć było wyraźnie odczuwalne przez mieszkańców w rejonie epicentrum. Wstrząsy o takiej sile są zazwyczaj odczuwalne, lecz rzadko prowadzą do uszkodzeń infrastruktury.
Mieszkańcy zgłaszali poruszające się ściany i lekkie kołysanie budynków. Zaniepokojeni ludzie kontaktowali się z policją zarówno w Oslo, jak i w innych częściach wschodniej oraz południowo-wschodniej Norwegii.
Przeczytaj także: SZTORM „DAVE” UDERZA W POŁUDNIOWĄ NORWEGIĘ – TYSIĄCE DOMÓW BEZ PRĄDU
„ Do tej pory otrzymaliśmy 501 zgłoszeń dotyczących tego trzęsienia ziemi z Norwegii. Spośród nich 496 osób wskazało, że je odczuło. Obecnie pracujemy nad mapowaniem skutków trzęsienia ziemi. Nie odnotowano żadnych większych szkód materialnych ani obrażeń ciała. Powiadomiono wszystkie służby ratunkowe i jednostki reagowania kryzysowego” — poinformował kierownik operacyjny policji w Oslo, Tore Gulbrandsen.
Sejsmolog Annie Jerkins z NORSAR podkreśliła, że analizy są w toku i nowe dane mogą jeszcze doprecyzować ostateczną magnitudę wstrząsu. „Otrzymaliśmy lokalizację w pobliżu Sørumsand. Stale dodajemy nowe dane, które mogą ulepszyć nasze analizy” — powiedziała.
Eksperci nie wykluczają możliwości wystąpienia wstrząsów wtórnych. Jak zaznaczyła Berit Marie Storheim z Norweskiej Krajowej Sieci Sejsmicznej, nie ma jednak pewności, czy będą one odczuwalne.
Przeczytaj także: „BOMBA PODATKOWA” DLA WIELU WŁAŚCICIELI NIERUCHOMOŚCI W NORWEGII
Według danych NORSAR, w ciągu ostatnich 25 lat we wschodniej Norwegii odnotowano osiem trzęsień ziemi o magnitudzie powyżej 3. Niedzielne zdarzenie, którego siłę szacuje się na 3,6–4,4, należy do najsilniejszych w regionie od czasu wstrząsu z 2004 roku.
„To było mocne uderzenie. Najpierw myślałem, że ktoś uruchomił motocykl albo samochód bez tłumika niedaleko domu, ale drgania były na tyle silne, że szybko zrozumiałem, że to coś więcej. Przeżyłem podobne sytuacje w Hiszpanii, ale nigdy z tak głośnym dudnieniem” — relacjonował Frank Jensen, jeden z lokalnych mieszkańców.
Region Oslo znajduje się na obszarze tzw. uskoku Oslo — struktury geologicznej powstałej około 300 milionów lat temu. Liczne pęknięcia w skorupie ziemskiej sprawiają, że nawet niewielkie zmiany naprężeń mogą prowadzić do lokalnych wstrząsów.
W przeszłości w Norwegii dochodziło do silniejszych trzęsień ziemi. W 2025 roku w rejonie wyspy Jan Mayen odnotowano wstrząs o magnitudzie 6,6, a w 2008 roku na Svalbardzie — 6,2. Najsilniejsze historyczne trzęsienie we wschodniej Norwegii miało miejsce w 1904 roku i osiągnęło magnitudę około 5,4.
Przeczytaj także: W OSLO DOSZŁO DO EKSPLOZJI PRZED AMBASADĄ USA; POLICJA BADA MOŻLIWOŚĆ „AKTU TERRORYSTYCZNEGO”
Norweska Obrona Cywilna poinformowała, że monitoruje sytuację i pozostaje w stałym kontakcie ze służbami ratunkowymi. „Na razie nie wyznaczamy dodatkowego personelu, ale prowadzimy bieżącą ocenę sytuacji” — przekazał przedstawiciel służb.
Trzęsienie było odczuwalne po obu stronach Oslofjordu — od południowych rejonów w kierunku Fredrikstad, Drammen i Tønsberg aż po obszary na północ od Oslo.