Polska chce wzmocnić swoją obecność gospodarczą w Skandynawii i przyciągnąć norweskie inwestycje, podkreślał minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas wizyty w Oslo. Wyjazd miał wyraźnie strategiczny charakter i wpisywał się w szerszą politykę Warszawy, zakładającą budowę długoterminowych partnerstw z państwami Europy Północnej w warunkach rosnącej globalnej konkurencji i transformacji energetycznej.
Centralnym punktem wizyty było wystąpienie ministra na dorocznej konferencji NHO — Konfederacji Norweskich Przedsiębiorstw i Pracodawców, jednej z najbardziej wpływowych organizacji biznesowych w Norwegia. NHO zrzesza ponad 33 tysiące firm i — obok rządu oraz centrali związków zawodowych LO — stanowi filar norweskiego dialogu społeczno-gospodarczego. Jej doroczna konferencja jest uznawana za jedno z najważniejszych wydarzeń gospodarczych w kraju, wyznaczających kierunki debaty o rozwoju i konkurencyjności norweskiej gospodarki.
rPzeczytaj także: PREMIER NORWEGII JONAS GAHR STØRE PRZYJĄŁ DONALDA TUSKA Z OFICJALNĄ WIZYTĄ
Minister wziął udział w konferencji wspólnie z przedstawicielami Polska Agencja Inwestycji i Handlu, Polski Fundusz Rozwoju oraz Giełdy Papierów Wartościowych — GWP stojąc na czele 14-osobowej polskiej delegacji gospodarczej. W trakcie wizyty spotkał się także z przedstawicielami norweskiego biznesu i administracji publicznej, a wieczorem — w Ambasadzie RP w Oslo — z reprezentantami Polonii.
W wystąpieniu plenarnym Domański podkreślał, że Polska znajduje się obecnie w gronie 20 największych gospodarek świata i zamierza dalej przyspieszać rozwój poprzez pogłębianie współpracy międzynarodowej. — Europa musi stać się potęgą gospodarczą, a nie wyłącznie regulacyjną — mówił, wskazując konkurencyjność jako jedno z kluczowych krótkoterminowych wyzwań dla kontynentu w rywalizacji z gospodarkami Stanów Zjednoczonych i Azji. Jak zaznaczał, przyszłość europejskiego wzrostu będzie zależeć od zdolności do przyciągania inwestycji, wspierania innowacji oraz budowy silnych rynków kapitałowych.
Bezpieczny kierunek dla kapitału
Minister przekonywał norweskich przedsiębiorców, że mimo niestabilnej sytuacji geopolitycznej Polska — jako członek Unii Europejskiej — pozostaje bezpiecznym i atrakcyjnym rynkiem dla długoterminowych inwestycji. Wskazywał na stabilność makroekonomiczną, niskie bezrobocie oraz systematyczną poprawę jakości kapitału ludzkiego. Jak podkreślał, Polska „nie jest już wyłącznie rynkiem taniej siły roboczej”, a jej model rozwoju coraz wyraźniej opiera się na kompetencjach, technologii i wartości dodanej.
Przeczytaj także: NORWEGOWIE KRYTYCZNI WOBEC ZOFII PASZKIEWICZ PO MATERIALE NRK O „MARSZACH NAZISTÓW” W POLSCE
Zmianie ulega także charakter migracji zarobkowej. Wraz ze wzrostem wynagrodzeń i kwalifikacji pracowników coraz większe znaczenie zyskują powroty specjalistów oraz mobilność wysoko wykwalifikowanej kadry, co sprzyja transferowi wiedzy i budowie nowoczesnego zaplecza przemysłowego.
Energia i deregulacja
Jednym z głównych tematów rozmów była energia. Domański zwracał uwagę, że wysokie ceny energii pozostają jednym z najpoważniejszych ograniczeń konkurencyjności europejskiej gospodarki. Polska postrzega Norwegię nie tylko jako dostawcę surowców energetycznych, lecz przede wszystkim jako partnera technologicznego — m.in. w obszarach offshore, energetyki morskiej, infrastruktury przesyłowej oraz nowoczesnych rozwiązań wspierających transformację energetyczną.
Wśród priorytetów wymieniał także deregulację procesów gospodarczych oraz pogłębianie rynków kapitałowych. Zdaniem ministra uproszczenie procedur administracyjnych i zmniejszenie barier regulacyjnych może w krótkim czasie istotnie zwiększyć atrakcyjność inwestycyjną Europy.
Spotkania bilateralne i współpraca przemysłowa
Istotnym elementem wizyty były rozmowy bilateralne z przedstawicielami norweskiego rządu. Minister spotkał się m.in. z ministrem obrony Tore Sandvikiem oraz ministrem energii Terje Aaslandem. Rozmowy dotyczyły bezpieczeństwa gospodarczego, warunków dla inwestycji w sektorach strategicznych oraz długofalowych perspektyw współpracy przemysłowej, w tym w obszarze obronności i energetyki.
Przeczytaj także: MAŁGORZATA KIDAWA-BŁOŃSKA Z WIZYTĄ W OSLO – SPOTKANIE Z PRZEWODNICZĄCYM STORTINGU I POLONIĄ
Jako przykład zacieśniających się relacji wskazywano decyzję norweskiego koncernu zbrojeniowego KONGSBERG o uruchomieniu nowej fabryki w Polsce. Projekt ten postrzegany jest jako dowód przejścia od prostego modelu podwykonawstwa do bardziej dojrzałego partnerstwa przemysłowego, opartego na wspólnym rozwoju technologii i kompetencji.
Rosnąca obecność polskiego biznesu
Domański zwracał również uwagę na rosnącą rolę polskich firm w Norwegii. Podkreślał, że wśród największych płatników podatków w tym kraju na miejscu 10. znajduje się polski koncern energetyczny ORLEN, co — jak zaznaczał — odzwierciedla zmianę postrzegania polskiego biznesu oraz skalę jego działalności na rynku nordyckim.
Sygnał polityczny i rola Polonii
Obecność polskiego ministra na konferencji NHO miała również wyraźny wymiar polityczny. — Nasza obecność jest sygnałem, że Polska zamierza konsekwentnie zacieśniać relacje biznesowe z Norwegią i partnerami nordyckimi — mówił Domański, przekazując pozdrowienia od premiera Donalda Tuska.
Przeczytaj także: ŚWIĄTECZNE SPOTKANIE NORWESKO-POLSKIEJ IZBY HANDLOWEJ — NPCC
Zwieńczeniem wizyty było spotkanie w Ambasadzie RP w Oslo przedstawicielami Polonii. Minister podkreślał rolę diaspory w budowaniu pozytywnego wizerunku i dobrej reputacji dla Polski oraz znaczenie projektów badawczo-rozwojowych realizowanych wspólnie przez polskie i norweskie uczelnie oraz biznes. Wskazywał także na istotny wkład Polaków w funkcjonowanie norweskiego sektora offshore.
Wizyta w Oslo wpisuje się w długofalową strategię Warszawy, która zakłada rozwój partnerstw opartych na inwestycjach, technologii i bezpieczeństwie gospodarczym. Jak podkreślał Domański, celem jest myślenie nie w perspektywie jednego roku, lecz całej nadchodzącej dekady.